12 listopada 2015

Oponki serowe

 

Moje smaki dzieciństwa! Jeszcze kilka lat temu babcia smażyła takie serowe oponki, a my zajadaliśmy się nimi na ciepło. Ich plusem jest to, że nie trzeba ich wyrabiać, nie ma w nich drożdży, więc nie muszą też wyrastać. Ich przygotowanie zajmuję dosłownie chwilkę. Są puszyste, w środku mięciutkie, a z zewnątrz chrupkie. Najlepsze tuż po usmażeniu. Polecam! :)
 
 
Składniki: (na ok. 30 sztuk)

Ciasto:
3 duże jajka
500 g twarogu półtłustego
3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
3 łyżki cukru
16 g cukru waniliowego
2-3 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Dodatkowo:
cukier puder do oprószenia
 
 
Przygotowanie:

Wszystkie składniki zagnieść rękami do uzyskania jednolitego, gładkiego ciasta. Jeśli jest klejące- dosypać mąki. Ciasto rozwałkować na grubość około 0,5 cm. Za pomocą szklanki i nakrętki wycinać oponki.

 
Smażyć na rozgrzanym oleju (175 st.C) z obu stron do zarumienienia. Jeśli nie posiadamy termometru, możemy wrzucić do oleju kawałek ciasta. Jeśli od razu wypłynie i zacznie się rumienić- temperatura jest za wysoka. Jeśli natomiast kawałek ciasta pozostanie na dnie i po upływie 1-2 minut nadal nie wypłynie- temperatura jest za niska. Wrzucone ciasto powinno po około minucie wypłynąć na wierzch i powoli zacząć się rumienić.

Usmażone  oponki odsączyć na ręczniku papierowym. Lekko przestudzone posypać cukrem pudrem. Smacznego!
 
Źródło: Moje Wypieki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Printfriendly