10 stycznia 2016

Grahamki

 
Nie ma co się oszukiwać... nikt z nas nie wie, co kryje się w sklepowej bułce czy chlebie. Mimo zapewnień producentów, w wielu ich wypiekach często znaleźć możemy konserwanty, barwniki, aromaty i inne zbędne składniki. Właśnie dlatego preferuję domowe pieczywo. Przynajmniej wiemy co jemy ;) Jednym z moich ulubionych rodzajów bułek są właśnie grahamki. Nie są tak lekkie i puszyste jak np. te tradycyjne bułki pszenne, ale są zdrowsze, bo wypiekane z mąki o typie 1850. Bardzo polecam, szczególnie tuż po upieczeniu!

 
Składniki: (na 10-12 sztuk)
 
Ciasto:
450 g mąki graham typ 1850
250 g mąki pszennej
2 szkl ciepłej wody
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżka miodu
2 łyżki oleju
 
Dodatkowo:
1 żółtko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania bułek

 
Przygotowanie:
 
Ciasto: Drożdże rozpuścić z cukrem i 1 łyżką mąki pszennej w 1/4 szkl ciepłej wody. Dobrze wymieszać i odstawić na 20 minut do "ruszenia" drożdży.
 
Do wyrośniętych drożdży dodać obydwie mąki, sól, miód oraz resztę wody. Wszystko wyrobić mikserem z końcówkami do ciasta drożdżowego (lub ręcznie), dodając pod koniec olej. Wyrobione ciasto powinno być jednolite i nie powinno kleić się do rąk. W razie potrzeby dodać odrobinę mąki lub wody.  Z ciasta uformować kulę, umieścić ją w oprószonej mąką misce i przykryć ściereczką. Odstawić na ok. 2 godziny do podwojenia objętości.
Po tym czasie ciasto krótko wyrobić rękami, podzielić na 10-12 równych części. Z każdej uformować owalną bułeczkę. Bułki umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić na 60-90 minut do napuszenia.
 
 
Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym żółtkiem z mlekiem. Piec w 200 st.C przez ok. 20 minut do zarumienienia. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego!  
 
 

3 komentarze:

  1. Super Ci wyszły, apetycznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bezpośrednio po upieczeniu rewelacja :-) Chrupiąca skórka, delikatne w środku :-) Czekają teraz do rana do śniadania :-)

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly