4 czerwca 2016

Mieszany chleb na serwatce z surowymi ziemniakami

 
 
Kolejny już przepis na wykorzystanie serwatki po domowym twarogu :) Tym razem to nie naleśniki, a aromatyczny, pszenno-żytni chlebek z dodatkiem surowych ziemniaków, dzięki którym dłużej zachowuje świeżość i nie jest suchy. Zauważyłam, że coraz częściej zostawiam chleby na dłuższe wyrastanie, np. tak jak tutaj- na 10-12 godzin. Po prostu bardziej mi smakują :) Nie od dziś wiadomo, że najsmaczniejsze chleby wymagają trochę więcej czasu...
A nawiązując jeszcze do tej pięknie wyglądającej skórki. Jak ją uzyskać?? To bardzo proste! Wystarczy, że gdy uformujemy chlebek, obficie wysmarujemy go mąką i dopiero wtedy pozostawimy do napuszenia na blaszce. Gdy chlebek będzie zwiększać objętość, będzie również pękać wierzch bochenka. Najlepiej zauważymy to w trakcie pieczenia. Polecam!
 
 
Składniki: (na 1 duży bochenek)
 
Rozczyn:
30 g świeżych drożdży
5 łyżek letniej serwatki (tej pozostałej po twarogu- klik)
1/2 łyżeczki cukru
40 g mąki pszennej
 
Ciasto:
200 g mąki pszennej typ 650+ mąka do podsypywania ciasta
200 g mąki żytniej typ 720
cały powyższy rozczyn
200 ml letniej serwatki
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka octu
1 łyżeczka cukru
1,5 łyżeczki soli
1 łyżka przyprawy do chleba staropolskiego (można zastąpić mieszanką czarnuszki i majeranku)
2 łyżki oliwy z oliwek
100 g obranych i startych na tarce ziemniaków
 
 
Przygotowanie:
 
Rozczyn: Drożdże wkruszyć do miski, zalać ciepłą serwatką, dodać 1/2 łyżeczki cukru oraz 40 g mąki pszennej. Całość dobrze wymieszać do rozpuszczenia się drożdży i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut (więcej o rozczynie przeczytasz tutaj). 


Ciasto: Obydwie mąki wsypać do dużej miski. Dodać cały wyrośnięty rozczyn, wlać serwatkę, sok z cytryny, ocet, wsypać cukier, sól, przyprawę do chleba oraz oliwę. Całość wyrabiać mikserem z końcówkami do ciasta drożdżowego (ok. 10 minut), dodając po koniec starte na drobnych oczkach ziemniaki. Zalecam wyrabianie ciasta mikserem, gdyż jest bardzo klejące i nie dałoby się zagnieść go rękami bez dodatkowej mąki.

Ciasto pozostawić w misce, przykryć ściereczką i pozostawić na kuchennym blacie w temperaturze pokojowej na 10-12 godzin. W połowie tego czasu odgazować ciasto oprószoną w mące dłonią, dzięki temu chlebek będzie bardziej puszysty. Ciasto powinno podwoić, a nawet potroić swoją objętość.

Po tym czasie ponownie odgazować ciasto uderzając w nie pięścią. Kuchenny blat obficie wysypać mąką pszenną i przełożyć na nie ciasto. Oprószając mąką zarówno dłonie, jak i blat uformować z ciasta owalny bochenek. Ciasto będzie się kleić- nie żałujcie mąki :)

Gdy już chlebek jest uformowany, polecam obtoczyć go w mące, która sprawi, że będzie miał taką piękną skórkę jak na zdjęciach.

 Chleb przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i odstawić przykryty ściereczką do napuszenia. Potrwa to mniej więcej 1,5 godziny.
  
Pod koniec tego czasu rozgrzać piekarnik do 240 st.C. Bochenek wstawić do piekarnika. Piec przez 20 minut na górnej półce piekarnika, następnie zmniejszyć temperaturę do 220 st.C i piec na środkowej półce piekarnika jeszcze przez ok. 15-20 minut, aż chlebek nabierze pięknego kolorku, a uderzony od spodu wyda głuchy odgłos. Polecam piec w parze wodnej (wystarczy naczynie z wodą umieścić na dole w piekarniku. Powstała para spowoduję, że skórka chleba będzie niezwykle chrupiąca).

Upieczony chleb wyjąć i pozostawić do przestudzenia na kratce. Smacznego!

3 komentarze:

  1. Piękny bochenek!!! Chyba nawet w piekarni nie widziałam takiego ładnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo milo mi to slyszec! Dziekuje :-)

      Usuń

Printfriendly