25 stycznia 2017

Ciasto Pszczółka Maja

 
Wraz z Waszą pomocą dzisiejszy wypiek ma oryginalną i intrygującą nazwę. Serdecznie gratuluję dwóm Paniom (Eli i Esterze), które wczoraj na FB podsunęły mi pomysł na nazwę tego ciasta. Myślę, że "Pszczółka Maja" pasuje znakomicie! Miodowy kruchy spód z praliną słonecznikową na wierzchu. Na słoneczniku lekka masa serowa z bitą śmietaną oraz pomarańczowa galaretka. Bon appétit!
 
 
Składniki: (na blaszkę 30x25 cm)
 
Miodowy spód:
200 g mąki pszennej
1 łyżka płynnego miodu
1 duże jajko
1 łyżka mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
65 g zimnego masła
1/4 szkl cukru
 
Pralina słonecznikowa:
200 g łuskanego słonecznika
1/2 szkl cukru
2 łyżki miodu
80 g masła

Masa serowa:
500 g twarogu, zmielonego dwukrotnie
250 g śmietanki kremówki 36%
3/4 szkl cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
3 łyżki żelatyny w proszku (raczej płaskie, nie z górką)
5 łyżek zimnej wody

Na wierzch:
1 galaretka pomarańczowa
400 ml gorącej wody


Przygotowanie:

Ciasto miodowe: Wszystkie składniki zagnieść do uzyskania jednolitego ciasta. Od razu wykleić do blaszki o wymiarach 30x25 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do lodówki.

Pralina słonecznikowa: Słonecznik umieścić w malakserze i krótko zmiksować, by uzyskać drobne okruszki, ale nie pył. Można również wsypać słonecznik do foliowego woreczka i rozdrobnić przy pomocy wałka- uderzając, rozwałkowując itp. Słonecznik ma się pokruszyć, ale nie może powstać z niego piasek ;). Masło stopić w garnuszku z miodem oraz cukrem. Po chwili dodać pokruszony słonecznik i dokładnie wymieszać. Odstawić do przestudzenia.

Spód ciasta wyjąć z lodówki, rozprowadzić na jego powierzchni pralinę słonecznikową. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 15-20 minut do zarumienienia. Po tym czasie wyjąć z piekarnika i pozostawić w blaszce do wystudzenia. Jeśli będziemy chcieli gorące ciasto wyjąć z formy- może popękać!
 
 
Masa serowa: Śmietankę kremówkę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania wsypać przesiany cukier puder, wlać ekstrakt z wanilii oraz dodać zmielony twaróg. Całość krótko zmiksować.
 
Żelatynę zalać zimną wodą, a po chwili umieścić w mikrofalówce lub na małym ogniu i podgrzać, aż żelatyna się rozpuści, przestudzić.
 
Do letniej żelatyny dodać 2 łyżeczki masy serowej, energicznie wymieszać. Następnie całą żelatynę wlać do sera i krótko zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Po co najpierw dodajemy masę serową do żelatyny? Po to, by uniknąć zważenia się masy. To tak samo, jak w przypadku dodawania śmietany do zupy- najpierw trzeba ją zahartować ;).

Masę serową wstawić na chwilkę do lodówki do momentu, aż zacznie gęstnieć.
 

Ostudzony spód ze słonecznikiem pozostawić w blaszce (można wymienić papier do pieczenia na czysty lub wyłożyć formę folią aluminiową). Tężejącą masę serową rozprowadzić po miodowym blacie, wyrównać. Schłodzić w lodówce do całkowitego stężenia.

Galaretkę pomarańczową rozpuścić w gorącej wodzie, odstawić do wystudzenia, a następnie wstawić do lodówki. Gdy zacznie tężeć, ale będzie jeszcze płynna wylać ją na masę serową. Ciasto ponownie schłodzić, najlepiej całą noc. Smacznego!
 

12 komentarzy:

  1. Ale super pomysł ;) ciekawa jestem efektu smakowego z tym słonecznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasto jest obłędne.... Dziękuję za ten przepis

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo apetycznie!! Ale zastanawia mnie czy spód ciasta nie jest twardy bądź trochę suchy? w końcu w składzie jest miód...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu po upieczeniu (tak jak każde kruche miodowe ciasto) jest trochę twardsze, ale z czasem mięknie. Po nocy spędzonej w lodówce powinno być już ok :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Upiekłam. Ciasto przepyszne!! Wszystkim smakowało :) Spód rzeczywiście nie jest suchy, ani twardy. Jest po prostu znakomity!!
    Dziękuję i polecam przepis!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Miło mi to słyszeć :) Smacznego!

      Usuń
  5. Ciasto pięknie wygląda i jestem pewna, że tak też smakuje :)

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly