10 lutego 2017

Pszenno-żytni chleb z ciecierzycą

 
No tak... pochłonęłam ten bochenek migiem! Z zewnątrz nic nadzwyczajnego, ale po przekrojeniu wielkie zdziwienie, zarówno wizualne, jak i smakowe! Ogrom okrągłych kuleczek, które bardzo intrygują. Te kuleczki to oczywiście ciecierzyca, uwielbiam ją pod każdą postacią! Mówię Wam, w chlebie smakuje cudownie. Musicie koniecznie wypróbować ten przepis, ale najpierw wyhodujcie swój własny zakwas chlebowy- jest tutaj niezbędny!Przy okazji, kto jeszcze nie słyszał... wczoraj dostałam się na miesięczne zagraniczne praktyki do Portugalii do samej Lizbony! Nawet nie pytajcie, jak się czuję ;). Wyjazd jest we wrześniu i będzie to kolejna świetna okazja do zdobycia doświadczenia. Już nie mogę się doczekać!

 
Składniki:
 
220 g aktywnego* zakwasu żytniego
1/2 łyżeczki suchych drożdży
200 g mąki żytniej typ 720
100 g mąki pszennej chlebowej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
150 g letniej wody
300 g ugotowanej ciecierzycy (by zaoszczędzić czas można użyć ciecierzycy z puszki. Normalną cieciorkę namacza się przez ok. 12 godzin, a następnie gotuje jeszcze przez godzinkę)


Przygotowanie:

Do aktywnego zakwasu dodać wszystkie składniki i dobrze zmiksować mikserem z końcówkami do ciasta drożdżowego przez ok. 5-10 minut (jeśli używacie ciecierzycy z puszki, to nie ma problemu- odsączacie ją i dodajecie do reszty składników. Jeśli natomiast korzystacie z ciecierzycy surowej, trzeba ją dzień wcześniej namoczyć w wodzie przez ok. 12 godzin, a następnie ugotować do miękkości- około 60 minut). Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 10-12 godzin.


Keksówkę o wymiarach 20x10 cm wysmarować masłem i posypać mąką. Wyrośnięte ciasto przełożyć do formy i pozostawić pod przykryciem na około 3 godziny do garowania w ciepłe miejsce.

Po tym czasie piekarnik rozgrzać do temperatury 220 st.C umieszczając na dole naczynie z wodą (dzięki pieczeniu z parą wodną chlebek będzie miał chrupiącą skórkę).

Formę z ciastem wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 45-50 minut. Następnie wyjąć i przenieść na kratkę do studzenia. Smacznego!

*zakwas powinien być wyjęty z lodówki i dokarmiony ok. 6-12 godzin wcześniej. Po tym czasie będzie aktywny i będziemy mogli upiec z niego chleb.
 

2 komentarze:

  1. Justynko, zatem znów ogromne gratulacje :). Brawo :) !
    A co do chleba, to wygląda bardzo apetycznie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog!! Zapraszam do siebie na odrobinę motywacji :)

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly