4 maja 2017

Sycylijskie cannoli

 
Cannoli, czyli tradycyjny włoski deser- kruche rurki nadziane kremem z ricotty na mój sposób... nie na białym winie a na whisky (to akurat miałam w domu). Na mące pszennej i żytniej, z kremem z ricotty i limonki. Mega! Ważne, by rureczki nadziewać przed samym podaniem, by mieć pewność, że cannoli będą chrupiące, a krem chłodny. Inspiracją była książka Pawła Małeckiego- "Cukiernia Lidla". Wypróbujcie koniecznie!


Składniki: (na ok. 35-40 sztuk)

Ciasto:
150 g mąki pszennej
100 g mąki żytniej typ 720
2 kopiaste łyżki cukru pudru
szczypta soli
70 ml whisky (lub białego wytrawnego wina)
50 g stopionego masła
2 żółtka

Nadzienie:
3 łyżki śmietany kremówki 36%
80 g cukru pudru
250 g serka ricotta
skórka otarta z 1 limonki
sok z 1 limonki

Dodatkowo:
olej rzepakowy do smażenia
cukier puder do oprószenia cannoli


Przygotowanie:

Ciasto: Obydwie mąki przesiać na stolnicę, dodać sól, cukier puder oraz żółtka, wymieszać. Stopniowo wlewać stopione masełko oraz whisky, zagnieść ciasto w kulę. W razie potrzeby dolać jeszcze odrobinę whisky. Ciasto owinąć w folię spożywczą i schować do lodówki na minimum godzinkę (ja ciasto przygotowałam wieczorem i pozostawiłam w lodówce do rano- wtedy smażyłam).

 
Po schłodzeniu ciasto podzielić na kilka części i rozwałkować bardzo cienko (na ok. 2 mm). Wykrawać koła o średnicy 7-8 cm, nawijać je na metalowe rurki i zlepiać brzegi, by podczas smażenia nasze cannoli się nie rozkleiły. Dopiszę tutaj, że trzeba je naprawdę dokładnie skleić! Mnie kilka się "rozwaliło", gdyż ciasto podczas smażenia zachowuje się podobnie jak te na faworki- bardzo rośnie i się wybrzusza. Weźcie to pod uwagę.. ;).

W garnuszku rozgrzać olej do temperatury 175 st.C. Cannoli smażyć na oleju do momentu, aż ładnie się zezłocą. W trakcie smażenia należy ostrożnie zsunąć je z rurek, by zarumieniły się również w środku. Ja kilka usmażyłam bez użycia foremek i tak, udały się, jednak bardzo się wybrzuszyły i było malutko miejsca na nadzienie. Zdecydowanie polecam z metalowymi rurkami ;). Usmażone odsączać na papierowym ręczniku.

Nadzienie: Schłodzoną śmietankę kremówkę ubić na sztywno (tak, jest jej niewiele- tak ma być). Dodać cukier puder, serek ricotta, skórkę i sok z limonki. Wszystko krótko zmiksować do połączenia.

Usmażone cannoli nadziewać kremem przy pomocy szprycy. Oprószyć cukrem pudrem. Podawać od razu. Smacznego!
 

6 komentarzy:

  1. Super! Na pewno wypróbuję :) Metalowe rurki gdzie dostanę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić przez internet lub w większych sklepach :)

      Usuń
  2. Widuję w lokalnych kafejkach i zawsze mnie zachwycaja.
    A tu proszę - można samemu i to z jakim wynikiem!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda mega apetycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam takie na Capri, były przepyszne:D

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly