11 lipca 2017

Agrestowa Chmurka


Zjawiskowe pod względem smaku i wyglądu. Moi rodzice byli zachwyceni, nawet Tata, który za bezami nie przepada, zajadał się z ogromnym apetytem i jak mówił: "To ciasto z dnia na dzień jest coraz smaczniejsze". I to czysta prawda! Beza nawet po kilku dniach jest chrupiąca z wierzchu, spód ciasta mięknie, a wszystkie warstwy łączą się, tworząc Agrestową Chmurkę- ciasto, które z czystym sumieniem możecie upiec na ważne okazje takie jak komunia, urodziny, spotkanie w pracy. To kolejny pewniak wśród moich przepisów. A co mnie zainspirowało? A ciasto, które sprzedaję w cukierni, gdzie pracuję przez te wakacje. Tam jednak jest ono w wersji na biszkopcie, a nie na kruchym cieście. Ma dodatkowy biszkopt pod bezą (u mnie go nie ma) i ogólnie warstwa śmietankowa jest dosyć mocno zielona, moja jedynie odrobinę zabarwiona jest agrestową galaretką. Naprawdę polecam!


Składniki: (na blaszkę 24x24 cm)

Ciasto kruche:
100 g zimnego masła
250 g mąki pszennej tortowej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
50 g cukru pudru
3 żółtka

Warstwa agrestowa:
500 g agrestu
2 galaretki agrestowe
750 ml gorącej wody (3 szkl) 

Masa śmietankowa:
400 g śmietanki kremówki 30%, dobrze schłodzonej
3 łyżki cukru pudru
150 g serka mascarpone
1/2 op. galaretki agrestowej (37,5 g)
1/2 szkl gorącej wody

Beza:
4 białka w temperaturze pokojowej
szczypta soli
3/4 szkl cukru
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej


Przygotowanie:

Ciasto kruche: Wszystkie składniki wyrobić do uzyskania jednolitego ciasta. Od razu wyłożyć je do kwadratowej blaszki o wymiarach 24x24 cm, którą wcześniej wyścielić papierem do pieczenia. Spód ponakłuwać widelcem i schować do lodówki na minimum 30 minut. Po tym czasie podpiec w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez około 20 minut do zezłocenia. Wyjąć i pozostawić do wystudzenia.


Beza: Białka (powinny być w temperaturze pokojowej!) ubić ze szczyptą soli na sztywną, lśniącą pianę. Stopniowo dodawać cukier puder, cały czas miksując. Pod koniec wsypać przesianą mąkę ziemniaczaną i delikatnie wmieszać szpatułką do ubitych białek. 

Śnieżnobiałą pianę rozsmarować na spodzie blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, w której piekliśmy kruchy spód (24x24 cm). Beza podczas pieczenia urośnie, więc pamiętajcie, by zostawić 0,5-1 cm margines z każdej strony blaszki. Piec w piekarniku nagrzanym do 130 st.C przez około 60 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, a bezę pozostawić w nim do ostudzenia (u mnie były to dwie godzinki- w tym czasie "bawiłam się" z galaretkami).


Warstwa agrestowa: Agrest umyć, osuszyć i oczyścić z końcówek. Galaretki rozpuścić w 750 ml gorącej wody, po ostudzeniu wstawić do lodówki w celu szybszego stężenia. Gdy galaretka zacznie się ścinać, wymieszać ją z agrestem i od razu wylać na podpieczony spód w blaszce. Całość schłodzić, aż do stężenia warstwy agrestowej.

Masa śmietankowa: Galaretkę (połowę opakowania) rozpuścić w 1/2 szkl gorącej wodzie, odstawić do wystudzenia.


Mascarpone krótko zmiksować mikserem. Schłodzoną śmietankę kremówkę ubić na sztywno, dodać do niej cukier puder oraz zmiksowany wcześniej serek mascarpone, krótko zmiksować. Wystudzoną galaretkę strumyczkiem wlewać do śmietankowej masy, ciągle miksując, aż składniki się połączą.


Blaszkę ze spodem i galaretką z agrestem wyjąć z lodówki. Masę śmietankową rozprowadzić po galaretce, wyrównać szpatułką. Na wierzch ciasta ostrożnie położyć ostudzoną chrupiącą bezę, lekko docisnąć.


Agrestową Chmurkę schłodzić w lodówce jeszcze kilka godzin, by dobrze się kroiła. Smacznego!



10 komentarzy:

Printfriendly