31 lipca 2017

Tarta z kremem patissiere i leśnymi owocami


Obok tej tarty nie można przejść obojętnie. Duża ilość leśnych owoców (malin, borówek, porzeczek) oraz krem patissiere o lekko migdałowym smaku. Kwintesencja lata!


Składniki: (na formę o średnicy 23 cm)

Kruchy spód:
190 g mąki pszennej
50 g cukru pudru
szczypta soli
100 g zimnego masła
1 łyżeczka kwaśnej śmietany 18%
1 żółtko

Krem patissiere:
450 ml mleka
50 g cukru
30 g masła
15 g cukru migdałowego
4 żółtka
kilka kropel aromatu migdałowego
25 g mąki pszennej
30 g mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
300-400 g mieszanki leśnych owoców (malin, porzeczek, borówek itp.)


Przygotowanie:

Ceramiczną formę o średnicy 23 cm wysmarować masłem.

Kruchy spód: Wszystkie składniki wyrobić do uzyskania jednolitego ciasta. Zagnieść w kulę, a następnie szybciutko rozwałkować na okrągły placek (podsypując stolnicę odrobiną mąki) o średnicy większej niż średnica naszej formy. Ciasto ostrożnie przenieść do formy i powyklejać zarówno dno jak i boki. Nadmiar ciasta ściąć nożem. Spód ponakłuwać widelcem, po czym schować formę z ciastem do lodówki na minimum 30 minut (lub dłużej).

Schłodzony spód podpiec w piekarniku nagrzanym do 185 st.C przez około 20-25 minut do zarumienienia.


Krem patissiere: Mleko zagotować w garnuszku z połową ilości cukru, całym cukrem migdałowym i masłem. Gdy zacznie wrzeć, zdjąć z palnika. Żółtka ubić z drugą połową cukru na jasną i puszystą masę. Do ubitych żółtek wsypać przesiane mąki i aromat migdałowy, dokładnie zmiksować, by nie było grudek. Gorące mleko stopniowo wlewać do mieszanki, energicznie mieszać. Następnie całą masę z powrotem przelać do garnuszka po mleku i ponownie postawić na palniku i podgrzewać na małym ogniu (cały czas mieszając), aż krem się zagotuje i zgęstnieje.

Tak przygotowany krem pozostawić w garnuszku do wystudzenia przykrywając folią spożywczą tak, by stykała się ona z kremem (unikniemy powstania kożucha).

Wystudzony krem wyłożyć na upieczony kruchy spód. Na wierzch tarty ułożyć leśne owoce. Tartę schłodzić w lodówce, aż krem będzie się dobrze kroił. Smacznego!


3 komentarze:

  1. Owocowy obłęd... zakochałam się w tej tarcie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda cudownie, uwielbiam ten krem :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly